czwartek, 10 stycznia 2013

Jeszcze Imagin z Nialler'em :3

Zanim Zacznę Pisać Opowiadanie , Jeszcze Jeden Imagin (...) Ostatnio miałam do napisania pracę na polski, ale obiecałam wam imagina, postanowiłam 'upiec dwie pieczenie na jednym ogniu'. Pochwalę się jeszcze, że dostałam 5+, byłoby 6, ale błędy interpunkcyjne...

Dedykacja dla wszystkich kochanych administratorek ze strony 'Porzuć Wszystko, Zostań Directioner' z którymi 'pracuję' ☺ Uwielbiam Was ♥♥♥

Był piątek, 13-tego października. Byłam przerażona, gdyż zawsze byłam przesądnym człowiekiem, sama nie wiem dlaczego. Leżałam w łóżku i myślałam co zrobić, byleby nie wstawać i nigdzie nie wychodzić tamtego dnia. Niestety, nie udało się...

Usłyszałam dzwonek charakterystyczny dla mojego telefonu - Refren ukochanej piosenki Nobody Compares. Mimo to,że ją uwielbiam nie byłam zadowolona z tego dźwięku. "Świetnie" powiedziałam sama do siebie z sarkazmem, wiedziałam, że to nie będzie miła rozmowa, lecz odebrałam z niechęcią.

-Halo? 
-Halo, Dzień dobry! Czy to pani Agnes Curter?
-Tak, to ja.
-Z tej strony Katherine Oransec. Chciałabym prosić panią o pilne zgłoszenie się na posterunek policji.
-Oczywiście, zaraz będę. A w jakiej sprawie?
- Wszystkiego dowie się pani na miejscu.
-Dobrze, do zobaczenia.
-Do widzenia.- rozłączyłam się.

                          Trochę zdziwiłam się telefonem z posterunku o tej porze. Ubrałam się cienko, więc byłam zmuszona do założenia marynarki. Wyszłam z domu. Udałam się w kierunku mojego samochodu. Niby miałam tylko 16 lat,ale mieszkam sama i mam własny samochód . Jestem bardzo samodzielna i dostałam bardzo wysoki spadek po rodzicach,ale ze spadku nie wyżyję, więc pracuję. Wsiadłam do samochodu, próbowałam odpalić, robiłam wszystko, jedyne co mi przyszło na myśl 'świetnie, 13-ty piątek, co jeszcze?!' Do mojego okna zapukał jakiś blondyn, niebieskie oczy, tyle zdążyłam zauważyć.'No a teraz mam jakiegoś psychopatę na głowie...' - pomyślałam
-Co? - prawie wrzanęłam
- Spokojnie szefowo, chciałem tylko pomóc... - chciał odejść
- Czekaj!
- Hm? 
- Pomóc? Pomóc w czym?
-Nie masz paliwa piękna...Jeszcze nie zauważyłaś?
-Nie znam się na samochodach...
-No ale gust, to masz dobry, chodź , to Cię podwiozę.
-Dobra, ale tylko dlatego, że się spieszę i to bardzo ważne.

 Blondynek pociągnął mnie za rękę i pobiegliśmy w stronę srebrnego BMW Cabrio 6.
-To gdzie Cię wiozę?-zapytał
- Na posterunek policji przy Whitfield Street
- Ostro jedziesz mała, nie zabijesz mnie po drodze?
- Jak nie będziesz mówić do mnie mała, piękna itp. to możliwe, że nie.
- Okey, to jak masz na imię pi... dziewczyno którą właśnie wiozę na posterunek?
- Po prostu Agnes.
- Ja Niall...
-...
-NIALL!
-Słyszałam... mam dobry słuch... nie musisz się drzeć.Wiem,że jesteś Niall Horan, ale nie masz u mnie przodów - wystawiłaś mu język
-Nie jesteś Directioner?- posmutniał.
- Nie... Mam każdą waszą piosenkę, wiem co kiedy robicie i ogółem wszystko... NIE ! NIE JESTEM... - uśmiechnął się
- To czemu nic nie mówiłaś? 
-Miałam się zacząć wydzierać jak rąbnięta małolata, którą w zasadzie jestem,ale tylko incognito.
- No fakt. A powiesz mi po co jedziesz na posterunek?  
- No właśnie nie wiem...
- Mam pytanie...
- No dawaj.
- Co zrobiłabyś gdyby chłopak śledził Cię przez 2 miesiące prawie codziennie, wiedział o Tobie wszystko i Cię  pokochał, a zobaczył Cię zupełnie przypadkiem?
- Ymm... Nie wiem... mógłby nic nie mówić i dać nam się poznać... Ciekawe pytanie...Ale to tylko teorytycznie?
- Tak , tak... Oczywiście.Jesteśmy. 
-Dzięki za podwózkę Nialler, to pa.
- Jakie pa? poczekam...
- Okej... jak chcesz.
*na posterunku*
- A więc chodzi o to,że widziano wczoraj na miejscu zbrodni samochód Audi A7 , czy posiada pani owy samochód? 
- Tak, ale jakiej zbrodni?
- Pani chyba wie najlepiej, zabito 4 nastolatki. Gdzie była pani wczoraj o 21:30 (byłam sama w domu, to policja, w to nie uwierzą...)
- Byłam w domu.
- Ktoś może to potwierdzić?
- Nie, byłam s...sama.
-Dlaczego pani głos się tak trzęsie? A może była pani na tyłach starej fabryki sztućców i zadźgała pani koleżanki nożem?
- Nie, byłam w domu... Nie jedna osoba w Londynie ma Audi A7 ...  Dobrze...
Do sali wszedł Niall...
- Agnes martwiłem się, co tak długo?
- Kim pan jest?
-Jestem jej...
- chłopakiem - przerwałam mu a zdezorientowany Nialler potwierdził kiwając głową.- Dobrze, powiem panu prawdę. Byłam u niego.
- O, a dlaczego pani tego nie powiedziała od razu?
- Bo nasz związek to tajemnica, przepraszam, ale naprawdę nie mam z tą sprawą nic wspólnego, a w ogóle w moim samochodzie od 2 dni nie ma paliwa.
- Yeah! - potwierdził Niall - jestem gwiazdą , nikt nie może wiedzieć o naszym związku, fanki zniszczyłyby Ag życie.
- Dobrze, jesteście państwo wolni.
- Dziękujemy.

Pojechałam jeszcze z Niall'em na lody i poszliśmy do parku. W pewnym momencie Niall delikatnie chwycił moją dłoń
- Ey, co ty robisz?
-No jesteś moją dziewczyną, nie mogę?
- Hahaha, uratowałeś mi tyłek więc możesz, dziękuje, gdyby nie ty siedziałabym teraz w celi...
- Och czego nie robi się z miłości...
- Nie przesadzaj.
- Ale ja nie przesadzam, naprawdę... Ta historia z tym chłopakiem i 2-miesięcznym śledztwem to nie teoria to jak najprawdziwsza prawda... To się zdarzyło w naszym przypadku.- rozpadał się deszcz, wręcz ulewa, Niall posmutniał, a jego niebieskie tęczówki poszarzały- chodźmy szykuje się ulewa stulecia, odwiozę Cię do domu i zniknę gdzieś... - przerwałam mu pocałunkiem.
- Nie znikaj, zostań, zostańmy tu i cieszmy się chwilą, puki możesz być mój i stado fanek nie chce mnie zabić.- pocałował mnie ponownie, staliśmy tak aż przemokliśmy do suchej nitki.
- Chodź pojedziemy do mnie.
- Wiesz Niall? Chyba Cię kocham... Chyba na pewno...
- Ja Ciebie też skarbie...Pomyśleć, że odnalazłem miłość w piątek 13-tego...- pocałował mnie i poszliśmy do domu...♥♥♥ 


~~~~~ 
I Ja dostałam za to 5+, nie wierzę , za takie średniej jakości wypociny 5+ z polaka u mojej szkolnej żylety... Co sądzicie? Proszę o komentarze. Trochę krótki i denny ~ Hazzerowa.♥

5 komentarzy:

Agnieszka Kokoszka pisze...

Ojejjj <3
Super <3 :3
/Malikowa :3

Anonimowy pisze...

Hazzerowa jaki Ty masz talent do pisania<3
normalnie super,zajebisty,najlepszy imagin jaki czytalam <3
/ niallerowa

Frankie Weenie pisze...

Kochammmmmmm!!! Mogę zamówić sobie na przyszłość imagin z Lou? ;D
P.S. Zapraszam do mnie: http://www.butyoudontexist.blogspot.com/
Ale świetny jest, nie mogę się doczekać opowiadania ;3

BlueBerry ♥ pisze...

Omg.... Hazzerowa masz talent dziewczyno. Normalnie Awww jak czytałam byłam w niebo wzięta Takie miał i to w 13 piątek... nie no awww sama tak chce.
Zrobię ci spam bo masz zaje bloga hihi i ja też jestem zaje jak on hihi skromna ja :D
A więc zapraszam do mnie (dla nie wiadomych wejdźcie na mój profil i na moje blogi xd)
Jeszcze raz dzięki za dedykację Pff hihih <3/Zannie jakby co kochana
trochę długaśni ten komentarz ale każdy taki lubi... szczególnie ode mnie jak on jest Pff jestem skromna
na serio genialny imagin i napisz taki z Zaynem a będę cię poprostu jeszcze mocniej kochać... Pięknie pisany na koniec się popłakałam... ale kto zabił te dziewczyny co? Jestem ciekawa więc mi napisz... byle nie Zayn bo się popłaczę.. hmmm to znowu kończę na serio genialny imagim i czekam na opowiadanie lub kolejne imaginy <3 Loveee uuuu Zannie <3

Wiktoria Ziomek pisze...

o boże boski <3 ja bym ci dała nawet 7 jak by była taka ocena ;D